Podanie na studia zalatwia sie od danej uczelni. Jesli sie ma dostep do internetu, to prawie kazdy uniwersytet na swoiej stronie informacyjnej podaje gdzie zadzwonic po podanie. Wystarczy tylko troche poszukac. Podania, szczegolnie jesli sa zamawiane z Polski, powinny byc zalatwiane jak najwczesniej - najlepiej juz wczesnym latem przed czwartym rokiem liceum.
Trzeba sie juz wtedy o to starac jako ze termin podan wypada juz w
polowie grudnia, a czasami wczesniej. Ogolnie, terminy podan dziela
sie na dwa:
"Early Action" czy tez "Early Decision" to proces przy ktorym uczen wczesniej wysyla infromacje uczelni, i wczesniej dostaje odpowiedz. Odpowiedz przychodzi z reguly przed Bozym Narodzeniem. Osoby ktore wysylaja na "Early Decision" daja rowniez uczelni do zrozumienia, ze bardzo im na tej uczelni zalezy. Wynika to z tego, ze "Early Decision" to decyzja obowiazujaca, tzn. ze jesli ktos zlozy papiery na "Early Decision" i zostanie przyjety to ma obowiazek pojsc na ta uczelnie. U nas w Stanach, jesli ktos zmieni zdanie to wiaze sie to z kara rzedu kilkuset dolarow. Nie wiem jak by to wygladalo dla osoby skladajacej z Polski.
"Early Action" to z reguly proces jak "Early Decision", lecz bez zobowiazan. Jest to o wiele rzadziej spotykane. Oczywiscie radze kazdemu aby sie upewnili szczegolow.
Jest jeszcze trzecia opcja, ktora istnieje w wielu wielkich szkolach. Jest to tak zwane "rolling admissions", gdzie uczen wysyla podanie kiedykolwiek i dostaje odpowiedz w miesiac lub dwa miesiace pozniej. Uczelnie te przyjmuja prawie na okraglo, i czesto nie maja terminow.
Dla osob ktore sie zdecyduja na "Regular Decision", to magiczna data jest pietnasty kwietnia. Wtedy to wlasnie prawie wszystkie uczelnie w Stanach wysylaja zawiadomienia o ostatecznej decyzji. Wiekszosc uczelni spodziewa sie odpowiedzi od ucznia przed poczatkiem maja. Terminy dla uczniow zagranicznych moga sie dosc pokaznie roznic.
Samo podanie zawiera kilka czesci. Jest sekcja w ktorej uczen podaje podstawowe informacje typu adres, data urodzenia, itd. Jest czesc w ktorej uczen opisuje swoja dzialalnosc w liceum, pod kontem naukowym jak i spolecznym czy tez sportowym. Jest to dla ucznia pole do popisu. Sa tez druki polecajace dla nauczycieli. Nauczyciele wypelniaja te druki i z reguly wysylaja prosto do uczelni. Przypuszczam, ze w przypadku studiow w Stanach druki te musialyby byc wypelnione po angielsku, chodz wiele uczelni ma profesorow Polakow i moze oni mogliby posluzyc jako tlumacze. Jest tez czesto krotkie wypracowanie, dlugosci moze strony lub poltorej, na jakis specyficzny temat. Kilka przykladow:
Tu warto dodac, ze spora ilosc uczelni w Stanach uzywa tak zwanej "Common Application", ktora wystarczy wypelnic raz i tylko kopie wyslac do danych uczelni. Nie oznacza to oczywiscie, ze przy kazdym podaniu trzeba sie strasznie natrudzic. Tematy wypracowan maja to do siebie, ze sa czesto podobne do siebie, i jedno dobrze napisane wypracowanie mozna uzyc w kilku podaniach.
Na zakonczenie moze jeszcze cos o kosztach podan. Oprocz pewnej duzej ilosci poczty jaka uczen wysle uczelni, jest tez od kazdedo podania oplata. Oplata ta pokrywa koszta wydania takiego podania, i oplacenia ludzi ktorzy je czytaja. Jest to z reguly w granicach $30-$50.
Marcin Krzysztof Porwit, mkporwit@cs.princeton.edu